Jak wygląda przesłuchanie w sprawach przestępstw jazdy w stanie nietrzeźwości?

W poprzednim artykule wyjaśniłam Ci, jak krok po kroku wygląda postępowania w sprawach przestępstwa jazdy w stanie nietrzeźwości. W tej publikacji wytłumaczę Ci dokładnie, jak będzie wyglądać Twoje przesłuchanie na etapie postępowania przygotowawczego.
Przesłuchanie jest jedną z pierwszych czynności, jaka jest przeprowadzana na wstępnym etapie postępowania w sprawie o przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości. Twoje przesłuchanie może poprowadzić prokurator bądź funkcjonariusz Policji, któremu zlecono przeprowadzenie dochodzenia w Twojej sprawie. O jego terminie zostaniesz zawiadomiony listownie bądź telefonicznie. Często zdarza się, że z uwagi na obowiązkowi służbowe czy wcześniej zaplanowany wyjazd, nie będziesz mógł stawić się w wyznaczonym terminie. Co wtedy zrobić? W takim wypadku powinieneś zadzwonić do policjanta lub prokuratora prowadzącego postępowanie i zawiadomić o swoim niestawiennictwie, prosząc jednocześnie o wyznaczenie nowego terminu przesłuchania.
Po stawieniu się na komisariacie w wyznaczonym dniu i godzinie, powinieneś udać się do oficera dyżurnego i tam powiedzieć o celu swojej wizyty. W następnej kolejności zostaniesz zaproszony przez funkcjonariusza, prowadzącego Twoje postępowanie, do pomieszczenia, w którym odbędzie się przesłuchanie. Policjant poprosi o Twój dowód osobisty i odbierze dane osobowe. Funkcjonariusz zapyta o Twoje imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, imiona rodziców, wykształcenie, pracę, majątek, liczbę osób na utrzymaniu etc. oraz zapyta, czy leczyłeś się neurologicznie, psychiatrycznie bądź odwykowo.
Następnie zostanie Ci odczytany stawiany zarzut przestępstwa z art. 178a §1 k.k., tj. przestępstwa jazdy w stanie nietrzeźwości. Policjant zapyta wtedy, czy przyznajesz się do zarzucanego czynu, czy będziesz składać wyjaśnienia oraz odpowiadać na pytania. Oczywiście jako osoba podejrzana masz prawo odmówić składania wyjaśnień bądź odpowiedzi na pytania, a takie postępowanie nie może zostać poczytane na Twoją niekorzyść.
Jeżeli zdecydujesz się jednak na złożenie wyjaśnień, w pierwszej kolejności policjant powinien dać Ci się swobodnie wypowiedzieć, jest to tzw. etap wyjaśnień spontanicznych. W tym momencie masz prawo powiedzieć wszystko, co w Twoim przekonaniu jest istotne w toczącym się postępowaniu. W praktyce często jednak zdarza się, że podczas spontanicznego etapu składania wyjaśnień, funkcjonariusz będzie Cię dopytywać o szczegóły danej okoliczności. Taka sytuacja ma miejsce zwłaszcza przy opisywaniu okoliczności związanych z ilością wypitego wcześniej alkoholu lub zatrzymania do kontroli drogowej. Pamiętaj jednak, że w każdym momencie możesz powiedzieć, że nie chcesz odpowiadać na dane pytanie.
Kolejnym etapem jest zadawanie pytań przez policjanta. Tak jak wspomniałam wcześniej – najczęstsze pytania dotyczą właśnie kwestii związanych ze spożytym alkoholem, zatrzymaniem do kontroli oraz przeprowadzeniem badań trzeźwości. Jeżeli na przesłuchanie stawiłeś się z obrońcą, to Twój adwokat także ma prawo do zadawania Ci pytań podczas przesłuchania oraz czuwa nad prawidłowością przeprowadzanej wobec Ciebie czynności przesłuchania.
Po zakończeniu sporządzania protokołu z Twojego przesłuchania, funkcjonariusz wydrukuje go i poprosi o przeczytanie. Jeżeli masz uwagi co do jego treści, policjant naniesie na niego stosowne poprawki i poprosi o jego ponowne odczytanie i podpisanie.
Jeżeli przyznałeś się do zarzucanego Ci czynu funkcjonariusz zapyta Cię, czy chciałbyś dobrowolnie poddać się karze (tej tematyce jest poświęcony także odrębny artykuł). Jeżeli wyrazisz taką wolę, policjant skontaktuje się z prokuratorem nadzorującym Twoje postępowanie i zaproponuje Ci wymierzenie konkretnej kary. Jeżeli się na nią zgodzisz, prokurator wyśle do Sądu w Twojej sprawie akt oskarżenia wraz z wnioskiem o wymierzenie Ci konkretnej kary na podstawie art. 335 k.p.k. W takim wypadku Sąd wyznaczy termin posiedzenia w przedmiocie uwzględnienia wniosku o wymierzenie Ci zaproponowanej przez prokuratora kary i zgodnie z nim wyda orzeczenie kończące sprawę.
Małgorzata Fil
adwokat